METODA
GLENNA DOMANA

 

 

" Nie ma korelacji pomiędzy uszkodzeniem mózgu a inteligencją,

natomiast korelacja istnieje pomiędzy uszkodzeniem mózgu

a zdolnością przekazywania inteligencji (...)

Dziedziczenie genetyczne nie decyduje o rozwoju i sprawności mózgu

w tak dużym stopniu jak środowisko bogate w różnorakie bodźce stymulujące

(z wykładów w Filadelfii w Instytucie Osiągania Ludzkich Możliwości,

     Glenn Doman

 

Glenn Doman opracował metody mające usprawnić dzieci głównie z porażeniem mózgowym, a także stymulować w najbardziej optymalny sposób wrodzony potencjał i możliwości mózgu małego dziecka dla rozwijania jego inteligencji. Opublikował wiele opracowań w których zawsze podkreśla fakt, że:

" Każde dziecko w momencie urodzenia ma większą inteligencję potencjalną niż inteligencja, której używał Leonardo da Vinci ,

Świat uważał, że wzrost i rozwój mózgu jest faktem z góry ustalonym i niezmienialnym, wprost przeciwnie – wzrost i rozwój mózgu jest procesem dynamicznym i ciągle się zmieniającym.

Jest to proces, który może zostać zatrzymany. Jest to proces, który może być zwolniony. Ale najbardziej znaczące jest to, że proces ten może zostać przyspieszony.

W celu przyspieszenia tego procesu dajemy dzieciom wzrokowe, słuchowe i dotykowe informacje o zwiększonej częstotliwości, intensywności i trwaniu zgodnie z systematycznym sposobem, w jaki ludzki mózg rośnie.”

Im wcześniej zacznie się proces usprawniania lub nauczania dziecka tym będzie on łatwiejszy, szybszy i przyniesie wiele sukcesów, inteligencja to w zasadzie produkt trzech zjawisk:

ü      umiejętności czytania,

ü      umiejętności matematyki,

ü      pewien zasób wiedzy encyklopedycznej.

 

 

Metody nauczania małych dzieci

 

" Małe dzieci raczej uczą się niż bawią lub jedzą. Można je nauczyć absolutnie wszystkiego, co prezentuje się im w sposób rzetelny za pomocą faktów - fakty są podstawą wiedzy "

Glenn Doman.

 

Wprowadzenie procesu nauczania od najmłodszych lat (a nawet miesięcy) jest bardzo trafne, ponieważ im młodszy mózg tym większe ma potencjalne możliwości.

Do szóstego roku życia następuje rzeczywisty rozwój mózgu, dlatego im młodsze dziecko, tym szybciej i łatwiej przyswaja sobie nowe informacje dostępne w otaczającym je środowisku, jak i te, które przekazuje się mu w sposób celowy. Małe dzieci często wydają się być rodzicom i zbyt ruchliwe i męczące, a przecież wynika to z faktu, iż pragną one wszystko zobaczyć, usłyszeć, dotknąć, wziąć do ręki, polizać - pragną poznawać wszystko, co je otacza. Jeżeli zostawia się dziecko na dłuższy czas samo w łóżeczku z jedną zabawką to w ten sposób poprzez eliminację wielu bodźców stymulujących hamuje się jego naturalny pęd do poznawania świata. O nieograniczonych możliwościach młodego mózgu  świadczy również fakt w jak krótkim czasie dziecko opanowuje podstawowe czynności, uczy się chodzić oraz mówić. Patrząc na całe życie człowieka najwięcej i najszybciej uczy się w tym najmłodszym okresie, (z czego nie zdajemy -sobie sprawy). Dlatego gdyby rozpocząć proces nauczania dziecka od początku jego życia nauka byłaby dla niego czymś naturalnym, automatycznym i bezwysiłkowym oraz stymulowałaby mózg w czasie jego najlepszego i najbardziej dynamicznego rozwoju. To, czego dziecko szybko nauczy się w tym okresie będzie procentowało w całym przyszłym życiu. Im później mózg przyswaja nowe informacje tym dłużej trwa ten proces i jest on coraz trudniejszy, dlatego powinno się wykorzystać ten naturalnie tkwiący w mózgu potencjał.

 

Nauczanie czytania małego dziecka

Małe dzieci (2-3 letnie) mają "nieograniczony głód wiedzy połączony z łatwością przyswajania sobie nowych informacji" (G. Doman 1992). Łatwość ta zanika w przyszłym życiu. Małe dziecko chce i potrafi uczyć się wszystkiego bardzo szybko. Pragnienie uczenia się osiąga swój szczyt między 1 a 5 rokiem życia. Jest to okres, w którym mózg dziecka jest całkowicie otwarty na wszelkie informacje, które przyswajane są bez jakiegokolwiek świadomego wysiłku. Dziecko chce poznać każdą rzecz wielozmysłowo - dotknąć, usłyszeć i zobaczyć. Może ono skojarzyć i przyswoić sobie równie szybko słowo mówione jak i pisane, dlatego od wczesnego okresu życia może ono nauczyć się czytać łatwo i w naturalny sposób, jeżeli tylko stworzy się mu ku temu odpowiednie warunki. "Dzieci mogą czytać słowa, gdy mają rok, zdania gdy mają dwa lata i całe książki gdy mają trzy lata - i uwielbiają to" (G. Doman 1992).

Zaczynając program nauki czytania małego dziecka należy bezwzględnie pamiętać o wytworzeniu atmosfery wielkiej radości i entuzjazmu oraz bardzo szybkim prezentowaniu kolejno eksponowanych słów.

Program nauki czytania należy podzielić na pięć kolejnych etapów:

 

  1. Nauka pojedynczych słów

         Słowa należy pisać na tekturowych kartonach o wymiarach około 10cm x 60cm. Litery mają 8cm wielkości - są drukowane i czerwone (dla niedoskonałego jeszcze wzroku dziecka jest to najbardziej wyraźny kolor.)

Pierwsze słowa powinny być znane i przyjemne dla dziecka np. imiona rodzeństwa, rodzice czy też przedmioty z otoczenia dziecka. Najpierw wprowadzamy prezentowanie rzeczowników (np. rzeczy dziecka: "auto", "kocyk", "skarpetki" itd.; sprzęty: "krzesło", "stół", "łóżko" itd.; zwierzęta: "koń", "słoń", "pies" itd.). Gdy dziecko pozna już około pięćdziesięciu rzeczowników, wprowadzamy czasowniki (np. "pije", "siedzi"), na końcu przymiotniki ("ładny", "duży", "ciepły").

Zaczynamy od eksponowania i czytania pięciu słów (około pięć sekund) 3 razy dziennie. Pięć słów tworzy jeden zestaw. Codziennie dokładamy jeden zestaw (pięć nowych słów), aż dojdziemy do pięciu zestawów dziennie eksponowanych każdy trzy razy. Wtedy wycofamy ten najstarszy i na jego miejsce wprowadzimy nowy. Tak postępuje się każdego następnego dnia.

 

 2. Wyrażenie dwuwyrazowe

Na tym etapie łączymy w pary słowa, które dziecko już przyswoiło sobie po kilku dniach ekspozycji np.: "mama kocha"  (rzeczownik + czasownik) "ładny kotek" (przymiotnik + rzeczownik). Kolor i wielkość druku utrzymujemy bez zmian.

3.          Proste zdania

         Stopniowo zmniejszamy druk z 8cm do 5cm. Jak wyżej stosujemy kombinacje słów, które dziecko już poznało. Wprowadzamy słowo "jest" np.: "Mama jest duża", "Piesek jest mały". Dziennie wprowadzamy 2 nowe zdania.

4.           Rozbudowane zdania

         Wprowadzamy przyimki: w, na, za, pod itd. Stopniowo zmniejszamy litery do wysokości 3,5cm. Zwiększamy ilość słów oraz zmieniamy kolor druku z czerwonego na czarny.

 

5.          Książeczki

         Wykonane domowym sposobem książeczki powinny mieć wymiar 20cm x 45cm. Najlepiej gdy jest to książeczka o dziecku. Na każdej stronie znajduje się jedno zdanie, dobrze gdy ilustruje je zdjęcie lub obrazek. Książeczkę czytamy 2 do 3 razy dziennie przez kilka dni. Możemy dodawać kolejne strony ze zdaniami wraz z fotografią. G. Doman uważa, iż małe dzieci chcą, mogą i powinny uczyć się czytać co związane jest z ich naturalnym zmysłem eksploracyjnym oraz możliwościami mózgu. Tempo procesu nauczania powinno być wyznaczone przez "szczęśliwe łaknienie dziecka ". Zainteresowanie i entuzjazm dziecka są podyktowane trzema czynnikami: radosną postawą matki (lub ojca), ilością nowego materiału oraz szybkością jego prezentowania.

 

Nauczanie małego dziecka matematyki

Nauka matematyki przebiega według tych samych zasad, co nauka czytania oraz przekazywanie wiedzy encyklopedycznej.

Na początku przez 5 pierwszych dni prezentuje się bardzo szybko 10 plansz zawierających od 1 do 10 czerwonych kropek. Przy ekspozycji wymieniamy równocześnie ilość kropek na każdej planszy. Po 5 dniach codziennie wycofuje się jedną starą planszę i zastępuje ją nową czyli np. szóstego dnia wycofamy kartę z jedną kropką a wprowadzimy z jedenastoma. Nauka ta trwa 3 miesiące - aż do opanowania liczb do 100 kropek.

W rezultacie dziecko z łatwością odróżni 38 kropek od 39; potrafi rozpoznać rzeczywiste wartości, a nie tylko ich symbole - cyfry.

 

Dodawanie

Od trzydziestego dnia nauki gdy dziecko zna już karty z 35 kropkami wprowadzamy dodawanie. Zaczynamy od planszy z dwoma, mówimy "jeden dodać jeden równa się dwa ". Nie tłumaczymy znaczenia słów "dodać" i "równa się" gdyż dziecko zrozumie je automatycznie. W pierwszym dniu dodawania kończymy na "jeden dodać dziewięć równa się dziesięć". W następnym, trzydziestym pierwszym dniu dodajemy dwa do kolejnej ilości kropek tak aby ostatni wynik wyniósł dziesięć czyli "dwa dodać osiem równa się dziesięć".

W kolejnym trzydziestym drugim dniu wprowadzamy dodawanie trzech kropek do kolejnych kropek "trzy dodać jeden " aż do "trzy dodać siedem równa się- dziesięć". Kontynuujemy ten tok postępowania przez kolejne dni.

Od trzydziestego szóstego dnia prezentujemy dodawanie w przypadkowej kolejności pamiętając, aby nie przekroczyć największej ilości kropek prezentowanych dziecku do tej pory.

 
Odejmowanie

W czterdziestym dniu nauki rozpoczyna się odejmowanie. Dziecko zna w tym czasie karty do 45 kropek i potrafi dodawać w tym zakresie.. Zaczynamy odejmując kolejno kropki od dziesięciu "dziesięć odjąć jeden równa się dziewięć" - prezentujemy planszę z dziewięcioma kropkami .

Na tym etapie prowadzimy 9 sesji dziennie

- 3 sesje prezentując kolejne karty z kropkami

- 3 sesje dodawania

- 3 sesje odejmowania

Gdy skończymy odejmować od dziesięciu (pierwszego dnia), wprowadzamy odejmowanie od dwudziestu, a następnie od trzydziestu. W czterdziestym trzecim dniu odejmujemy nie przestrzegając kolejności (na wyrywki).

 

  Rozwiązywanie zadań

Na początku kładziemy przed dzieckiem dwie karty różniące się przynajmniej o sześć kropek (np. 24 i 33) i pytamy: "gdzie są 24 kropki?" lub .'ile jest 10 dodać 12?". Jeżeli dziecko początkowo dłużej się namyśla mówimy "to są 24 kropki - prawda?". W miarę rozwiązywania zadań karty kładzione przed dzieckiem mogą się różnić tylko o jedną kropkę.

 

 Mnożenie

Naukę mnożenia wprowadza się w pięćdziesiątym dniu. Do tego czasu dziecko powinno znać liczby do 55 i w tym zakresie dodawać i odejmować.

Mnożymy kolejno przez 2 przez 3 itd. w zakresie znanych dla dziecka liczb. Na tym etapie mamy 12 sesji dziennie (każda powinna trwać około jednej minuty!).

 

 Dzielenie

Wprowadzamy od sześćdziesiątego dnia nauki. Dzielimy poznane przez dziecko liczby (w tym czasie do około 65) kolejno przez 2, 3, 4 itd: tak aby nie powstawały ułamki czyli liczby podzielne przez dwa dzielimy przez dwa, a podzielne przez trzy dzielimy przez trzy.

 

 Równania

Wprowadzamy je w siedemdziesiątym dniu nauki matematyki. Kolejno prezentujemy: równania trzystopniowe np. "osiem dodać dwa pomnożone przez trzy równa się trzydzieści" równocześnie pokazujemy kartę z 30 kropkami.

Następnie wprowadzamy równania cztero-, pięcio-, i sześciostopniowe.

 

 

Cyfry

W dziewięćdziesiątym szóstym dniu równocześnie eksponujemy karty z kropkami oraz odpowiadające im ilościowo na innych kartach (od 1 do 25). Następnego dnia w ten sam sposób prezentujemy liczby od 26 do 50. Po czterech dniach dziecko poznaje liczby w postaci symboli od I do 100.

 

  Przygotowanie materiałów

Na stu kartonach o wymiarach 28cm x 28cm rozmieszczamy (rysujemy bądź przyklejamy) w chaotyczny sposób kropki od I do 100 o średnicy 18mm. Po drugiej stronie planszy wypisujemy dla siebie określoną liczbę odpowiadającą ilości kropek. Na stu kolejnych kartonach o wymiarach 14cm x 14cm wypisujemy czerwonym mazakiem liczby od I do 100. Liczby od 1 do 9 wypisujemy cyframi o wymiarach 12,5cm x 7,5cm pozostałe liczby wypisujemy czerwonym mazakiem o wymiarach 7,5cm x 5,Ocm

 

Jak w każdej z dotychczas opisywanych metod nauczania małych dzieci należy pamiętać, aby - nigdy nie popędzać dziecka oraz nie sprawdzać zbyt często czego się nauczyło, gdyż to może zniechęcić. Dziecko nie może się nudzić, dlatego zasada "im szybciej tym lepiej" oraz wielki entuzjazm muszą charakteryzować każdą sesję.

Niezależnie jednak od tego, w jakim wieku zaczynamy wprowadzać program czytania, matematyki czy przekazywania dziecku wiedzy encyklopedycznej, powinniśmy pamiętać o zasadach, które, według G. Domana są podstawą dobrego uczenia i wzbudzają w dziecku motywację, która jest gwarantem sukcesu:

ü      powinno zacząć się w możliwie najmłodszym wieku,

ü      każdej sesji towarzyszy radość i entuzjazm.

 Ważne jest:

ü      traktowanie nauki, jako świetnej zabawy,

ü      stale dostarczanie nowych informacji,

ü      prowadzenie nauki tylko wtedy gdy matka i dziecko są szczęśliwi, wypoczęci i zdrowi,

ü      w miarę postępowania nauki odkładanie starych informacji,

ü      mówienie do dziecka wyraźnie, głośno z dużym entuzjazmem,

ü      wykonywanie programów systematycznie,

ü      wykonane materiały są duże, wyraziste i łatwe do zobaczenia,

ü      zlikwidowanie bodźców rozpraszających uwagę dziecka,

ü      prezentowanie materiałów w bardzo szybki sposób "im szybciej tym lepiej",

ü      zawsze należy skończyć zanim dziecko o to poprosi,

ü      gotowość do zmiany dynamiki programu w zależności ód potrzeb i wieku dziecka,

ü      mówienie prawdy i dotrzymywanie obietnicy,

ü      dawanie jasnych, prostych odpowiedzi,

ü      nie należy ciągle kontrolować i kwestionować wyników nauki,

ü      materiały powinno się przygotować starannie i z wyprzedzeniem.

 

Każde małe dziecko cechuje duża ciekawość i ogromna pasja nauczenia się wszystkiego co osiągalne, a ponieważ nie posiada prawie wcale gustu ani nie potrafi samo oceniać jest w stanie przyswoić sobie z takim samym zainteresowaniem i równie szybko informacje o kotach jak i informacje dotyczące malarstwa np. Jana Matejki; oraz bez wysiłku nauczy się czytać. Rodzice powinni pokierować programem nauczania tak, aby dziecko przyswoiło sobie to wszystko co piękne, ciekawe, mądre i ludzkie.

 

Na końcu warto podsumować jak wiele korzyści przynosi, zdaniem G. Domana przekazywanie wiedzy małemu dziecku w odpowiednio zorganizowany sposób zgodnie z jego metodą:

ü      dziecko zauważa, że nauka jest procesem bardziej radosnym niż inne czynności i takie podejście będzie ono miało przez całe życie,

ü      buduje ono potężną bazę informacyjną, pomocną w późniejszej nauce,

ü      wiedza dziecka tworzy się w oparciu o fakty i jest stopniowo rozszerzana,

ü      "dziecko zdobywa ogromną wiedzę poboczną bez świadomego wysiłku ze swojej strony w wyniku krzyżowania się różnych serii z odrębnych Kategorii z różnych Dziedzin",

ü      "następuje rzeczywisty fizyczny rozwój mózgu jako wynik wzrokowego, słuchowego i dotykowego pobudzenia, jaki otrzymał z odpowiednią częstotliwością, natężeniem oraz czasem trwania",

ü      "uzyskuje duży wzrost inteligencji jako małe dziecko oraz ogromny bank wiedzy niezbędny do rozwoju inteligencji w dorosłym życiu" (G. Doman 1990).

 

 

Sprawdzanie czyli ocena osiągnięć

 

„Uczyć dziecko, to dawać mu olśniewający prezent.

Sprawdzanie jest żądaniem zapłaty z góry”

                                                            Glenn Doman

 

  Sprawdzanie jest w istocie próbą dowiedzenia się, czego dziecko nie wie.  Im częściej będziemy sprawdzać dzieci, tym wolniej będą się uczyć.

Sprawdzanie jest przeciwieństwem uczenia. Jest pełne stresu. Wg Glenna Domana sprawdzanie jest przede wszystkim okazywaniem braku szacunku do dziecka, ponieważ ono odgaduje, że nie wierzymy w jego umiejętności, dopóki ich nie udowodni.

Zamiast sprawdzać dziecko dajemy mu okazję do rozwiązywania problemów.

„Celem rozwiązywania problemów jest pozwolenie dziecku wykazanie się swoją wiedzą, jeśli ma na to ochotę.”

Należy zadawać dziecku pytania dostosowane do wiedzy i zainteresowań. Właściwie zadane pytania stwarzają okazję do rozwiązywania problemu, której nie można się oprzeć.

Pokazując dziecku dwie karty z napisanymi słowami np. „pies” i „kot” zadajemy pytanie: „Które ze zwierząt potrafi głośno szczekać?”. W ten sposób dowiemy się, gdzie jest napisany wyraz „pies”. Jest to zdecydowanie mniej nudne, niż zadanie pytania” „Gdzie jest napisane pies?”.

Pomysłów na rozwiązywanie problemów jest mnóstwo i jest to okazja do dobrej zabawy. Na przykład po przeczytaniu książeczki pt.”Las”, zadajemy pytania odnośnie wiadomości zawartych w treści.

Nie wolno jednak nadużywać takich zabaw pod żadnym pozorem.

  „Motywacja jest produktem sukcesu” Glenn Doman

 Wszystkie zaplanowane działania są nastawione na sukces dziecka. Ocenianie  polega wyłącznie na nagradzaniu uśmiechem, gestem i pozytywnym  motywowaniu   typu: „potrafisz to zrobić...”, „to jest proste...”.

 

 

 

 

Przykładowa sesja czytania wg Domana

 

Zabawę zaczynamy od zapowiedzi. Mówimy np. tak: "Zaraz przyniosę słowa i będziemy je czytać!" Oczywiście mówimy to z entuzjazmem. Następnie zaczynamy pokazywać pierwsze słowo i sugestywnie, wyraźnie mówimy: "Tutaj jest napisane: mama." Jeśli tylko dziecko zatrzymało wzrok na tym wyrazie, przechodzimy do następnego: "Tutaj jest wyraz: tata." Analogicznie postępujemy z wszystkimi słowami. Unikamy dłuższych przerw. Słowa przedstawiamy w takiej kolejności, aby te, które zaczynają się na tę samą literę, nie następowały bezpośrednio po sobie. Jeśli dziecko jakoś zareaguje, to starajmy się to dostrzec i również okazać swój entuzjazm. Sesja nie może trwać za długo. Trzeba ją skończyć, zanim dziecko się znudzi.
Jeśli dziecko jest małe i nie siedzi samodzielnie, to - aby urozmaicić, a jednocześnie wzmocnić proces nauki - po przeczytaniu słowa można je "zobrazować" w inny sposób. Np. po wypowiedzeniu wyrazu piłka pokazujemy dziecku piłkę, dajemy do rączki, aby dotknęło. 
Im więcej sugestywności i zaangażowania z naszej strony - tym lepiej.

Starszym dzieciom można zaproponować różnego rodzaju zabawy, które jednocześnie umożliwiają nam swoistą obserwację postępów dziecka. Jedna z nich polega na położeniu kilku wyrazów na podłodze i spytaniu dziecka: "Gdzie jest napisane piłka?". Jeśli dziecko wybierze złą kartę (np. wskaże wyraz klocki). W takim przypadku nadal z zaangażowaniem czytamy: "Tutaj jest napisane klocki". Bierzemy kartę z napisem piłka i mówimy "Tutaj jest piłka". Dużo bardziej prawdopodobne jest jednak to, że dziecko wskaże właściwy wyraz. Wtedy dobrze jest okazać radość i entuzjastycznie pochwalić dziecko, mówiąc np.: "Tak! tutaj jest napisane piłka! Świetnie to przeczytałeś!"
Równie ważne jest zakończenie sesji wyrażeniem uznania i radości dla dziecka. Nie szczędź dziecku pochwał i uścisków.

 

Opracowała: mgr Grażyna Mazur


strona główna